Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 sierpnia 2011

Problemy z cerą - 3 kroki Clinique

Muszę Wam przyznać, że ja w wakacje mam ogromny problem z cerą. Na mojej twarzy, plecach i dekolcie pojawia się mnóstwo zaskórników, z którymi zupełnie nie mogę sobie poradzić. Byłam u dermatologa - jednego, drugiego i nic. Przetestowałam najróżniejsze produkty do pielęgnacji cery trądzikowej i nadal nic. Nawet piłam drożdże z mlekiem - I NIC. Dlatego kiedy kupiłam te 3 kroki od razu skazałam je na niepowodzenie. 


Ku mojemu zdziwieniu, po tygodniu stosowania widzę poprawę! Nie błyszczę się tak bardzo, a także mam mniej tych okropnych kropek. 


"Opracowany klinicznie przez wiodących dermatologów w oparciu o ich doświadczenia z codziennej praktyki lekarskiej. Dopasowany siłą działania do każdego rodzaju skóry, nawet tej najbardziej wrażliwej. Stworzony, by przywrócić Twojej skórze blask. Poznaj już dziś odpowiednią dla siebie pielęgnację i odkryj swoją promienną skórę." taką informację możemy znaleźć na stronie clinique.com.pl 


Szczerze, jak dla mnie zestaw o dużych pojemnościach jest naprawdę drogi, dlatego chciałam najpierw wypróbować na miniaturkach. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona, chociaż przez to, że opalałam się przez ostatnie kilka dni (i tak nic z tej opalenizny nie widać - oprócz mojej czerwonej jak burak twarzy :P) wyskoczyło mi mnóstwo małych kropek na policzkach - niestety taką reakcje alergiczną mam na słońce i nie powinnam opalać twarzy, ale wyobraźcie sobie cały dzień spędzić z ręcznikiem na twarzy - nie da się ! Dlatego opalałam buzię, a teraz cierpię, bo patrzeć w lustro nawet mi się nie chce. Mam nadzieję, że 3 kroki szybko się uwiną z tymi brzydalami.


Za dużo tak naprawdę powiedzieć nie mogę, bo zużyłam dopiero połóweczki miniaturek, ale jeżeli dalej będę taka zadowolona to na 10000% zaopatrzę się w większe pojemności, które na dłuższą metę są bardzo wydajne. Moja siostra kupowała w zeszłym roku w marcu i starczyło jej na prawie rok ( nie mówie o kremie, bo ten niestety skończył się szybciej ).


Podsumowując, moja cera jest mniej tłusta, nawilżona, ma zdrowy blask. Podkład zupełnie inaczej wygląda na tym żelo-kremie. Jedyne co mnie przeraża to ta cena, ale myślę, że jakoś uda mi się z tym poradzić.


A tu możecie poczytać opinie dziewczyn z wizażu http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=785


A Wy używałyście/używacie? Jakie są opinie? Chętnie się dowiem :) Wolicie mydełko czy ten żel do mycia?




xoxo
K.