niedziela, 22 stycznia 2012

Heath Ledger, czwarta rocznica śmierci.

Pierwszy raz zobaczyłam go w filmie "10 things I hate about you" i jak można się domyślić, zakochałam się. Urodzony w Australii, chłopak, który w wieku 16 lat rzucił szkołę i wyjechał do Sydney za karierą. Grał w australijskich serialach, a później w hitach kinowych takich jak "Patriota" razem z Melem Gibsonem, The Dark Knight czy Parnassus. Widziałam chyba każdy jego film i myślę, że będę do nich wracać zawsze. Był rewelacyjnym aktorem i wspaniałym człowiekiem, którego rola Joker'a w Batmanie bardzo wyczerpała, na skutek czego nieumyślnie przedawkował nasenne leki. Zmarł 22.01.2008 znaleziony w apartamencie w Nowym Jorku. Pośmiertnie został nagrodzony Oscarem za drugoplanową rolę, właśnie w Batmanie.







To takie smutne, że młodzi, utalentowani ludzie odchodzą tak szybko.

2 komentarze:

  1. No niestety rodzimy się żeby umrzeć.; (

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam że on nie żyje :O

    OdpowiedzUsuń